Modernizm w praktyce – wzloty i upadki

W modernizmie powstawały budynki mieszkalne,  które uległy daleko idącej standaryzacji, zarówno pod względem planu jak i wyposażenia. Nie wszystkich jednak zachęcało hasło modernistów „maszyny do mieszkania”. Niektórzy postrzegali to założenie jako przesadnie funkcjonalne, wręcz nieludzkie. Bo przecież to nie modernistyczny architekt wie najlepiej, czego potrzebuje człowiek.

Sukcesy

Z takim stwierdzeniem z pewnością nie zgodziłby się jednak Philip Lovell – amerykański neurolog, który w 1928 r. do wykonania projektu swojego domu w Los Angeles zatrudnił architekta Richarda Neutry’ego. Neutry wyznający zasadę, że należy dobrze poznać klienta, jego charakter, upodobania i potrzeby, na czas tworzenia koncepcji projektu zamieszkał z Lovellem, wczuwając się tym samym w rolę domownika i pacjenta. Efekt finalny bardzo zadowolił inwestora. Stosunkowo nieznany architekt stał się wówczas jedną z czołowych postaci amerykańskiego i światowego modernizmu a to dzięki projektowi białej kubicznej bryły osadzonej wśród bujnej zieleni wzgórz Los Angeles.

Vila_TugendhatZ podobnie przychylnym przyjęciem przez inwestorów spotkał się projekt willi autorstwa Miesa van der Rohe, zrealizowany w 1930 r. w Brnie na zlecenie Fritza Tugendhata i jego małżonki. Zaprojektowana przez van der Rohe willa – parterowa od ulicy i trzykondygnacyjna od strony ogrodu – stanowiła kwintesencję modernistycznych założeń. Architekt zadbał o wszystkie szczegóły – słupy powstały z chromowanej stali, jako materiał okładzin zastosowano onyks i mahoń. Państwo Tugendhat rozpływali się w zachwytach nad pomysłami Van der Rohe, o czym świadczy fakt, że wydawali grube pieniądze na drogie materiały wykończeniowe, innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne oraz instalacje ogrzewania i wentylacji. Projektem tym Van der Rohe udowodnił, że wyznawane przez niego idee sprawdzają się nie tylko w kształtowaniu przestrzeni miejskiej, ale także środowiska mieszkalnego.

Te dwie realizacje to zdecydowanie przykłady sukcesów myśli modernistycznej w architekturze. Czy zdarzały się także porażki? Naturalnie!

Porażki

pruitt-igoeW tym miejscu należy przywołać przykład osiedla mieszkaniowego Pruitt Igoe w St. Louis w stanie Missouri w Stanach Zjednoczonych, które powstawało w latach 1952-55 według projektu Minoru Yamasaki. Zaczynając historię osiedla od końca: ikona modernizmu wzniesiona w St. Louis została zburzona 15 lipca 1972 roku, a wydarzenie to stanowiło symboliczny i spektakularny upadek idei Le Corbusiera w urbanistyce a tym samym  również architektury modernizmu. Projekt Minoru Yamasaki to osiedle 33 11-piętrowych wieżowców z dużą ilością przestrzeni wspólnych, otoczonych rozległymi, zielonymi łąkami. Początkowo rozwiązanie dające nadzieję na powodzenie, ostatecznie poniosło sromotną społeczną porażkę. Wspólne korytarze, skaczące windy (niezatrzymujące się na niektórych piętrach) i liczne zakamarki stały się idealną przestrzenią dla rozwoju przestępczości i patologii społecznych. „Porządni” mieszkańcy osiedla zaczęli z niego uciekać w obawie o swoje bezpieczeństwo, nie było zaś nowych chętnych do zamieszkania w takiej okolicy. Ostatecznie opuszczone lokale oddane pod użytkowanie biedocie ze slumsów. Wszystko to zwiastowało rychły upadek. Narastający wandalizm i wielokrotne pożary powodowały ogromne koszty remontowe, ale mimo zwiększających się z roku na rok nakładów miasta, Pruitt-Igoe popadało w coraz większą ruinę. Osiedle zaczęło pustoszeć. Ostatecznie więc zaledwie 16 lat po zakończeniu budowy osiedla i oddaniu budynków do użytku, kompleks został wysadzony.